W środę rano, około godziny 7, na jednej z internetowych grup poświęconych zaginionym i znalezionym zwierzętom pojawił się niepokojący wpis. Wynikało z niego, że w dzielnicy Parkitka, w pobliżu jednego z marketów, przebywają dwa psy bez opieki właściciela. Świadkowie zdarzenia nie pozostali obojętni – powiadomili Policję oraz schronisko dla zwierząt.
Na wpis natrafiła funkcjonariuszka częstochowskiej Straży Miejskiej, która w tym czasie przebywała w domu i przygotowywała śniadanie. Kobieta nie tylko rozpoznała czworonogi, ale też skojarzyła, do kogo należą. Bez wahania odłożyła posiłek, chwyciła smycz i udała się na miejsce zdarzenia, aby zabezpieczyć zwierzęta.
Gdy dotarła na Parkitkę, złożyła policjantom z III Komisariatu Policji oświadczenie, że przejmuje opiekę nad psami i odprowadzi je do właściciela. Dzięki jej zaangażowaniu zwierzęta bezpiecznie wróciły na swoją posesję, a cała historia zakończyła się szczęśliwie.
Warto docenić również postawę świadka, który zauważył psy bez opieki. Mężczyzna nie tylko zaalarmował służby, ale także zamieścił informację na grupie tematycznej, co znacząco przyspieszyło odnalezienie właściciela. Jak podkreślają przedstawiciele Straży Miejskiej w Częstochowie, takie obywatelskie reakcje mają ogromne znaczenie w podobnych sytuacjach.
„Dzięki szybkiej reakcji i współpracy służb oraz mieszkańców psy wróciły na swoje podwórko” – czytamy w komunikacie straży miejskiej.
Przypadek ten pokazuje, jak ważna jest czujność i empatia w codziennym życiu. Warto pamiętać, że w sytuacji zagubienia zwierzęcia kluczowe jest szybkie powiadomienie odpowiednich służb oraz wykorzystanie lokalnych grup internetowych, które często okazują się nieocenioną pomocą w odnajdywaniu pupili.
Źródło: Straż Miejska
Fot. sm.czestochowa.pl

